UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
plus500

 

                                                                                  hotforex partner      waluteo partner                                            

 

Menu

   PRZEKRÓJ FINANSOWY      ANALIZY FOREX      ANALIZY GPW      NOTOWANIA      KALENDARZ SZKOLEŃ      ANALIZA TECHNICZNA       PRZEGLĄD PRASY                        

plus500 logoPlus500 jest wiodącym na rynku dostarczycielem kontraktów CFD, oferującym doskonałe warunki handlu akcjami, na rynku Forex, towarami, ETF-y, opcje i indeksami z zastosowaniem innowacyjnej technologii inwestycyjnej. Plus500 Ltd jest notowana na AIM należącej do brytyjskiej giełdy London Stock Exchange. Plus500CY LTD jest autoryzowany i regulowany przez Cypryjską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (Nr licencji 250/14).

Plus500 jest jedną z najwyżej ocenianych aplikacji do handlu kontraktami CFD w Apple AppStore i Google Play. Jej zalety to łatwość użycia oraz wiele zaawansowanych funkcji. Aplikacja oferuje ponadto kontrakty CFD na wiele popularnych instrumentów finansowych.

Nazwa firmy: Plus500CY LTD.
Witryna: www.plus500.pl
Główne biura: Limassol, Cyprus
Licencjonowany i zarejestrowany przez: CySEC
Dostępne instrumenty inwestycyjne kontrakty CFD: Forex, akcje, towary, indeksy, fundusze ETF
Platformy: Zwykła aplikacja, aplikacja przeglądarkowa, aplikacje dla urządzeń iPhone i iPad oraz z systemem Android i innych urządzeń mobilnych.
Konto demonstracyjne: Nieograniczony czas
Metody wpłat i wypłat: Karta kredytowa, PayPal, Przelew, Skrill,
Minimalna wpłata: 500 zł
Minimalne spready: minimum 0.8 pips (EUR/USD)
Maksymalna dźwignia: 1:100

Wszystkie fundusze klienta są przechowywane na wydzielonym rachunku bankowym klienta, zgodnie z zasadami traktowania funduszy klientów Cypryjskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

atleticoe madrid plus500

Platforma Plus500 jest również głównym sponsorem klubu Atletico de Madrid, finalisty rozgrywek Ligi Mistrzów 2015 i mistrzów "La Liga" sezonu 2013-2014.

plus500 728x90

 

Platforma Plus500

Zarządzaj wybraną przez Ciebie dźwignią na koncie
W Plus500 możesz handlować korzystająć z niskiej bądź wysokiej dżwigni, zależnie od wstępnie określonej dźwigni uzależnionej od każdego instrumentu, twojej "Całkowitej wartości pozycji" oraz "Kapitału".

Gwarantowane zatrzymanie
Stosowanie 'Gwarantowanego zatrzymania Stop' podczas notowań kładzie bezwzględny limit na potencjalne straty. Nawet jeśli cena rynkowa zmienia się nagle, Twoja pozycja zostanie zamknięta na dokładnie określonej cenie, bez ryzyka poślizgu.

Alerty cenowe
Ustaw powiadomienia zawierające alerty cenowe, gdy rynek osiągnie określony poziom ceny kupna lub sprzedaży. W przeciwieństwie do 'Gwarantowanego zatrzymania Stop', alert cenowy utrzymuje otwartą pozycję, dzięki czemu możesz zdecydować, jakie działania podjąć, gdy notowania rynkowe idą naprzód.

Zatrzymanie ruchome (Trailing stop)
Ustaw zatrzymanie ruchome po otwarciu pozycji, będzie ono poruszać się w trakcie notowań w ślad za zyskiem. Jeśli rynek zmieni kierunek, wtedy pozycja zostanie zamknięta na nowym, wyznaczonym przez ciebie poziomie zatrzymania Trailing Stop, a nie na poziomie założonym pierwotnie.

Twój kapitał jest zagrożony.

Tajemnica bogactwa Islandii: wulkany pracy i Eyjafjallajökull

Chociaż piłkarska drużyna Islandii odpadła z Mistrzostw Świata w Rosji, to kibice mogą być dumni z waleczności swojego narodowego zespołu. Z jeszcze większą dumą mogą jednak patrzeć, jak szybko i spektakularnie ich kraj wybrnął z kryzysu. Pomogły reformy, niespotykana chęć do pracy i… wybuch wulkanu Eyjafjallajökull – pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.

islandia

Islandia kończyła poprzednią dekadę, będąc w olbrzymiej zapaści gospodarczej. Zbankrutował cały sektor bankowy wyspy, kilkukrotnie wzrosło bezrobocie i długu publiczny, załamała się wiarygodności kredytowej kraju i konieczne było wprowadzenie kontroli przepływu kapitału. Taka wybuchowa mieszanka zwykle skutkuje długotrwałym kryzysem. Jak to możliwe, że dziś po upływie ledwie kilku lat mieszkańcy wyspy graniczącej z kołem podbiegunowym osiągają dochody na osobę wyższe niż Szwajcarzy?

Banki prawie zatopiły wyspę

Kraj o liczbie ludności na poziomie dwóch warszawskich dzielnic (nieco ponad 300 tys. osób) w 2008 r. stał się jednym z centrów światowego kryzysu gospodarczego. Nieodpowiednio nadzorowany sektor bankowy, którego aktywa (kredyty) w ciągu 5 lat (2003-2008) wzrosły 7-krotnie i 9 razy przekraczały PKB, stał się w ciągu jednego tygodnia niewypłacalny, chociaż półtora roku wcześniej miał najwyższy możliwy rating na poziomie potrójnego A (Aaa).

Całą historię powiązań biznesowych banków i firm słupów, które miały na celu ukrycie faktycznej sytuacji finansowej i omijania wymagań kapitałowych trzech wiodących instytucji w kraju świetnie opisuje analiza „The Rise, the Fall, and the Resurrection of Iceland” przygotowana przez ekonomistów z Yale i Brown University oraz banku centralnego Islandii.

Nacjonalizacja banków i ich restrukturyzacja spowodowały eksplozję krajowego zadłużenia z 27 proc. do niemal 100 proc. PKB. Rezultatem wieloletniego dochodzenia było skazanie wielu osób z sektora finansowego na bezwarunkowe więzienie. Niewykluczone, że surowe kary dla głównych winowajców stały się dobrą podbudową pod późniejszy rozwój państwa.

A wulkan ją uratował

Przed kryzysem, oprócz rozrośniętego do granicy możliwości sektora finansowego, Islandia utrzymywała się przede wszystkim z rybołówstwa i hut aluminium, które prosperowały dzięki taniej i odnawialnej energii elektrycznej – geotermalnej oraz wodnej. W pierwszych latach po załamaniu gospodarczym można było zaobserwować inny ważny czynnik sukcesu ekonomicznego – eksplozję dochodów z turystyki.

Częściowo przyczyniło się do tego osłabienie korony islandzkiej (euro zdrożało z 80 do 180 ISK). Niewykluczone jednak, że kluczową rolę odegrał wybuch wulkanu Eyjafjallajökull. Gigantyczna chmura pyłu wulkanicznego sparaliżowała ruch lotniczy w Europie, ale jednocześnie ten wyspiarski kraj był na ustach niemal całego świata tygodniami.

Niesamowitą ekspozycję medialną wykorzystało islandzkie ministerstwo turystyki, przygotowując kampanię „Inspired by Iceland”. Pokazywała ona, ile do zaoferowania ma „Kraina ognia i lodu”, podkreślając, że Islandia może być atrakcyjna nie tylko latem, jak sądziła większość turystów, ale również w pozostałych porach roku.

Dane z opracowania Komisji Europejskiej („Iceland: High Growth, Low Inflation and Current Account Surpluses”) pokazują, że do 2010 r. liczba turystów przylatujących na Islandię była mniej więcej stała i wynosiła ok. 500 tys. rocznie. W kolejnych latach zwiększyła się jednak prawie 5-krotnie i sięgnęła w 2017 r. rekordowych 2,25 mln. To jednocześnie 7 razy więcej niż wynosi liczba mieszkańców Islandii.

Od 2005 do 2016 r. udział usług turystycznych w zyskach osiąganych z eksportu wzrósł z 8 do 25 proc., prześcigając tym samym aluminium oraz rybołówstwo.

Praca znaczy bogactwo?

Islandia wyciągnęła wnioski z kryzysu finansowego i skorzystała z okazji, by wypromować swoje walory turystyczne. Jednak kryzys udało się zwalczyć także dzięki temu, że mieszkańcy wyspy nie zachłysnęli nowym źródłem dochodów. Lekcja sprzed dekady sprawiła, że konsumpcja jako odsetek PKB cały czas spada, a oszczędności rosną. Umożliwia to utrzymywanie nadwyżki na rachunku obrotów bieżących, mimo że przed kryzysem deficyt osiągał gigantyczne rozmiary (15-20 proc PKB).

Innym elementem, który przyczynia się do sukcesu Islandii, a często pomijanym w opracowaniach, jest rynek pracy. Aktywność zawodowa Islandczyków (odsetek osób mający pracę lub jej szukających do populacji), niezależnie od przedziału wiekowego, jest najwyższa wśród badanych państw. Dla osób mających 15-64 lata wynosi 88 proc. (dane OECD). To o 20 pkt proc. więcej niż w Polsce. Wśród osób w wieku 15-24 lata wynosi ona 81,7 proc. (w Polsce 34,8 proc.), a dla tych co mają powyżej 65 lat – niecałe 40 proc. (w Polsce jest to 8 razy mniej, czyli 5 proc.).

Szacowana długość aktywności zawodowej według danych Eurostatu dla obecnego 15-latka wynosi na Islandii 47,4 lata (najwięcej wśród badanych krajów), podczas gdy dla 15-letniego Polaka – jedynie 33 lata.

Umiejętne wykorzystanie okazji

Islandczykom udało się przekuć gospodarczy impas w sukces. Obecnie ich gospodarka jest zbilansowana, nie ma rozrośniętego sektora finansowego, inflacja utrzymana jest w ryzach, a kraj czerpie olbrzymie zyski z turystyki. W połączeniu z kulturą długiego pozostawania na rynku pracy i tanią energią elektryczną pozwala to uzyskiwać średnie roczne wynagrodzenie na mieszkańca (dane OECD) na poziomie 90 tys. dolarów, co przekracza między innymi zarobki Szwajcarów (88 tys. USD).

Przekrój Finansowy LOGO RGB

Znajdź brokera forex easymarkets logo 160x54px   bossafx logo   forex.ee logo   plus500 logo   pepperstone logo   HotForex Logo big