Czy wrócą niedziele handlowe w 2020 i 2021 roku?

Ostatnimi czasy decydenci prześcigają się w pomysłach, w jaki sposób pobudzić polską gospodarkę, dotkniętą skutkami pandemii koronawiusa. Jednym z pomysłów jest powrót niedziel handlowych.

Kwestia ta mocno podzieliła społeczeństwo. Jednak chodziło bardziej o to, że politycy postawili Polaków przed faktem dokonanym. Nieczynny sklep w niedzielę zmusza wiele osób do zrobienia zakupów w inny dzień tygodnia, mimo często napiętego grafiku.

Na czym polega projekt ustawy?

Projekt ustawy, przygotowany przez Radę Dialogu Społecznego, zakłada powrót handlu w niedzielę w czasie pandemii i 180 dni po jej zakończeniu. Każdy pracownik, zatrudniony przez pracodawcę, miałby zapewnione dwie wolne niedziele w miesiącu, bez względu na formę zatrudnienia. Ten projekt powstał z uwagi na straty, które spowodowała pandemia koronawirusa.

Przyczyny

Czy naprawdę tylko pandemia i spowodowany nią lockdown przyczyniły się do spadku obrotów? Otóż nie. Czynnikami stawianymi na równi z powyższymi są następujące fakty:

spora część społeczeństwa ciągle ogranicza wychodzenia z domu i kontakty międzyludzkie. Stawiają oni swoje zdrowie na pierwszym miejscu, a wizyta w galerii handlowej to niewątpliwe narażanie się na kontakt z innymi,

problem stanowi obowiązek noszenia maseczek w obiektach handlowych. Ich wielogodzinne użytkowanie jest niekomfortowe, dlatego osoby, które sporą cześć dnia spędzały w galeriach, już tak często w nich nie przebywają,

wiele osób w czasie pandemii uświadomiło sobie, jak wygodnie można robić zakupy przez internet. Taki rodzaj zakupów wyróżnia się możliwością 24-godzinnego kupowania, często po bardzo atrakcyjnych cenach. Można również zaoszczędzić czas, wpisując swoje preferencje. Sprzedawcy, szczególnie ubrań i obuwia, zachęcają swoich klientów darmowymi zwrotami, dzięki czemu można kupować bez czasochłonnego przymierzania.

Klienci kontra pracownicy

Podczas niedziel handlowych obserwuje się, że klient lubi robić zakupy w niedzielę. Bardzo często wychodzi on z założenia, że po dniu ciężkiej pracy, także w soboty, bardzo trudno zmobilizować się i zrobić zakupy na cały tydzień.

Co na to pracownicy? Oczywiście, należy się im wolne. W prawodawstwie zawarte są przepisy regulujące system zmianowy, który jednak wymaga zatrudnienie większej liczby personelu. Tak więc dla chcącego nie ma nic trudnego. Wystarczą chęci, żeby wprowadzić odpowiednie zasady, co doprowadzi do tego, że pracownik sprzedaży odpocznie, a sklep będzie otwarty w niedzielę.

Pracodawcy jednak są rozdarci między dwiema stronami. Mimo faktu, iż czynsz pozostanie niezmienny, gdy sklep będzie działał 7 dni w tygodniu, to jednak może się okazać, że obecny personel nie poradzi sobie z nakładem pracy. Wtedy właściciel będzie musiał ponieść koszty zatrudnienia kolejnych pracowników.

W teorii, wprowadzenie ustawy w życie ma sens, jednak nie przełoży się to zbytnio na wyniki sprzedaży. Również pomysły otwarcia niedziel do 180 dni po pandemii nie zrekompensuje wszystkich strat. Takie doraźne zmiany będą też stanowić problem dla społeczeństwa, które po raz wtóry będzie musiało przyzwyczajać się do zmian.

Show More

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *