Fotowoltaika – Czy to kolejna bańka spekulacyjna?

Szerząca się pandemia koronawirusa spowodowała gigantyczne spadki większości spółek. W czasach kryzysu wyznaczane są również nowe kierunki inwestycji. Obecnie bardzo dobre wyniki notują przedsiębiorstwa z branży odnawialnych źródeł energii, opierając się tegorocznym spadkom. Najbardziej cieszą się osoby, które przed kilkoma miesiącami nabyły akcje takich firm.

Opłacalność odnawialnych źródeł energii. Dotacje

Fotowoltaika ma na celu przetwarzanie światła słonecznego w energię elektryczną. Duże zainteresowanie tym tematem jest spowodowane nie tylko chęcią życia w zgodzie z naturą. Swoją rolę odgrywają programy, które wspierają badania i rozwój fotowoltaiki. Cały świat dąży do zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w bilansie energetycznym. To wszystko sprawia, że obserwuje się ciągły rozwój tego sektora. Uruchamiane są programy pozwalające na otrzymanie dofinansowania do zakupu instalacji. Beneficjenci mogą otrzymać zwrot kosztów w wysokości maksymalnie 5000 złotych.

Planowane są kolejne programy, pozwalające na powiększanie zdolności wytwórczych z OZE. Coraz więcej osób planuje założenie takiej instalacji, która, według ostatnich szacunków, może zwrócić się przeciągu 6-8 lat.

Na chwilę obecną zdolności wytwórcze wynoszą około 500 MW. Taki wynik daje Polsce 5. miejsce wśród państw o najwyższym wskaźniku przyrostu mocy. Spółki notują obroty w wysokości 5 miliardów złotych i zatrudniają około 6 tysięcy osób. Niestety, napływ tańszych produktów z Dalekiego Wschodu powoduje, że maleje odsetek krajowych produktów. Obecna sytuacja, spowodowana pandemią koronawirusa powoduje, iż relacja inwestycji się skomplikowała, co stanowi szansę dla producentów unijnych.

Finansowanie

Mimo że fotowoltaika wymaga sporych nakładów inwestycyjnych, to jednak sektor ten rozwija się bardzo szybko. Spółki są bardzo młode, więc jeszcze nie posiadają dostatecznego zaplecza finansowego. Oprócz dotacji, można w niektórych bankach otrzymać kredyt na preferencyjnych warunkach. Niektóre instytucje zapowiedziały nawet, że sukcesywnie będą odstępować od dotowania elektrowni węglowych. Co ciekawe, sektor fotowoltaiczny stanowi mniej więcej 1/4 wszystkich tzw. ekologicznych kredytów.

Oprócz powyższych możliwości, kolejnym źródłem finansowania jest debiut na giełdzie. Doświadczenia innych firmy z tej branży pozwala sądzić, że to bardzo dobra idea. Spółki notowane na giełdzie mają większe szanse na otrzymanie kredytu.

Przyszłość

Obecnie ciężko jest dokonywać prognoz, szczególnie w warunkach zmieniającego się rynku. Teoria głosi, że notowania spółek fotowoltaicznych nie powinny rosnąć. Jednak doświadczenia ostatnich miesięcy w wykonaniu przedsiębiorstw z tej branży pozwalają sądzić, że inwestorzy jeszcze nie raz zostaną zaskoczeni.

Zmiany, na które naciska społeczność europejska, każą wierzyć w dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii poprzez opracowywanie przez spółki nowych rozwiązań, mających na celu zwiększenie efektywności instalacji. Specjaliści rynkowi twierdzą, że branża fotowoltaiczna dała zarobić niemałe pieniądze inwestorom. Boom napędzany przez dotacje ze strony państwa i moda na elektromobliność pozwalają przypuszczać, że rozwój branży nie osłabnie. Wartość niektórych przedsiębiorstw wzrosła w samym 2020 roku o ponad 100%.

Show More

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *