Kryzys związany z koronawirusem – jak reagują złoto i bitcoin?

Ostatnie załamanie się rynku kryptowalutowego przypisywane jest przez wielu utracie płynności finansowej gospodarki na całym świecie, a biorąc pod uwagę, że zarówno Bitcoin, jak i złoto obrały podobną ścieżkę, można to uznać za fakt.

Sytuacja na wykresie złota i srebra

Okazuje się bowiem, że zazwyczaj stabilne w obliczach kryzysów kruszce, czyli rynki metali szlachetnych również poniosły w wyniku obecnego kryzysu dotkliwe straty. Wartość złota w ciągu ostatniego tygodnia spadła o blisko 10 procent, a zaczęło się powoli już 8 marca. Wówczas cena złota wynosiła 1700.17 dolarów amerykańskich za uncję, obecnie cena uncji złota wynosi 1529.10 USD.

Nie lepiej sobie radzi na rynku srebro, którego spadki także rozpoczęły się w dniu 8 marca. Ówczesny kurs srebra wynosił 17.56 USD za uncję, a obecnie notowania wynoszą 14.72 USD.

Ogólny kryzys płynności powodem załamania na rynku

Pomimo dość wysokiego statusu bezpieczeństwa, bycia tzw. bezpieczną przystanią, ceny złota i srebra, a także Bitcoina mocno ucierpiały. kryzys płynności jest zjawiskiem, gdy na rynku więcej osób pragnie wycofać się z danego aktywa aniżeli jest chętnych do ich zakupu. Wówczas inwestorzy obniżają cenę, po jakiej gotowi są sprzedać swoje walory, często tak, aby jak najszybciej się ich pozbyć.

Nie jest to żadna nowość, ponieważ podobny przypadek wydarzył się w roku 2008 i wówczas złoto na swojej wartości straciło aż 30 procent. Przy tym nie było to spowodowane tym, że złoto okazało się nagle złym aktywem, ale dlatego, że jest to rynek płynny, a inwestorzy potrzebowali kapitału na, nazwijmy to wszystko inne.

Jeżeli spojrzymy na rynek złota z perspektywy długoterminowej, to nawet z uwzględnieniem ostatnich obniżek, jego wartość znacznie się od roku 2008 powiększyła. Cena kruszcu, jako czegoś trwałego, rosła ze względu na politykę pieniężną państwa, ze względu na inflację oraz zadłużenie wewnętrzne.

Cała obecna sytuacja została skomentowana przez współzałożyciela Morgan Creek Gigital, Anthoney’a Pompliano, który stwierdził, że złoto służyło jego zdaniem za magazyn wartości i jako bezpieczna przystań przez cały czas trwania kryzysu gospodarczego. Obecnie jednak uległo kryzysowi płynności i wszystkie te aspekty dotyczą również Bitcoina.

Co będzie z rynkiem BTC?

Pompliano uważa, że nadchodzący halving najstarszej kryptowaluty świata może w znacznym stopniu przyczynić się do napływu większych pieniędzy do rynku Bitcoina. Uważa on, że ci, którzy chcieli się z rynku Bitcoina wycofać, już to zrobili, a obecni właściciele bitcoinów nie mają zamiaru pozbywać się tej kryptowaluty, ponieważ nadal wierzą w jej sukces, jej zdecentralizowanie i niezależność, czyli podstawy i nadal uważają, że nawet pomimo zawirowań, jest ona bezpieczną przystanią.

Swoją wypowiedź Pompliano uzupełnił prognozowaniem poszukiwania przez inwestorów ekspozycji na „solidny pieniądz” oraz „bezpieczne aktywa”, w celu przetrwania ogólnego kryzysu płynności i jego zdaniem zarówno złoto, jak i Bitcoin doskonale się wówczas do tego nadadzą.

Show More

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *