Nasdaq przebił 11 000 punktów – Rekordowe wyniki

Historyczne wydarzenie na amerykańskiej giełdzie. Po raz pierwszy w jej dziejach zdarzyło się, że indeks Nasdaq Composite w momencie zamknięcia sesji osiągnął ponad 11 000 punktów.

Nasdaq z rekordowym wynikiem

W czwartek 6 sierpnia sesja Nasdaq Composite została zamknięta na poziomie 11 108,07 pkt. Za taki wynik odpowiadają w głównej mierze spółki oznaczone jako FANG+, czyli amerykańscy giganci technologiczni. Wzrost cen ich akcji od dłuższego czasu się nie zatrzymuje. Prawdziwe rekordy bije zwłaszcza Apple, którego akcje od początku 2020 roku zdrożały łącznie aż o 55 %. Jego wycena powoli zbliża się już do 2 miliardów dolarów. Aktualnie wynosi 1,88 mld. Co ciekawe, na te wzrosty zupełnie nie ma negatywnego przełożenia fakt, że Apple już od dawna właściwie nie raportuje w swoich sprawozdaniach zysku netto w ujęciu kwartalnym. Te zmiany sprawiły, że wycena kalifornijskiego giganta za cztery ostatnie kwartały jest aż 35 razy wyższa niż jego zyski.

FANG+ ciągle idzie w górę

Zyskują także inne wielkie koncerny z sektora IT. Facebook wzniósł się na poziom kapitalizacji wynoszący 710 mld. dolarów, co daje mu mnożnik za ostatnie 4 kwartały niemal tak wysoki jak w przypadku Apple, bo wynoszący 32. Jeszcze wyższą tę wartość (37,5) ma Microsoft, który zyskał 1,6 %, a jego wartość osiągnęła 1,6 bln. USD. Te wymienione mnożniki to jednak niewiele w porównaniu ze stosunkiem wyceny do zysku, jaką ma obecnie Amazon. Ta, w przypadku imperium Jeffa Bezosa, wynosi aż 124. Amazon także jest wyceniany na 1,6 mld. USD.

Technologiczni giganci wpływają znacząco na wzrosty tak indeksu Nasdaq, jak i innych. S&P 500 zyskał w czwartek 0,64 %, a Dow Jones 0,68 %, co dało mu na zamknięciu wynik 27 386,98 pkt.

Niepewne dane z rynku pracy w USA

Ciągle jednak z samych wyników giełdowych trudno wyciągać jednoznaczne wnioski co do kondycji amerykańskiej gospodarki w okresie trwającej pandemii koronawirusa. Zwłaszcza, że równolegle pojawiły się dane dotyczące bezrobocia, które mogą być interpretowane różnie. Z jednej strony nastąpił spadek o niemal 250 tysięcy zarejestrowanych nowych bezrobotnych w ujęciu tygodniowym (z 1,435 mln. na 1,186 mln.), co zaskoczyło analityków, ale z drugiej okazało się, że w lipcu zwolnionych zostało o ponad 50 % pracowników więcej niż miesiąc wcześniej.

Rynki czekają też wciąż na polityczne porozumienie w sprawie drugiego pakietu wydatków z budżetu federalnego. Do piątku włącznie kongresmeni mają czas, by przedłużyć wypłatę państwowych zasiłków dla bezrobotnych. Przypomnijmy, że władze federalne swoją decyzją „dołożyły” bezrobotnym do stanowych zasiłków 600 dolarów tygodniowo, ale ta pomoc na razie wygasła z końcem lipca.

Złoto bije rekord

Pozytywną informacją dla gospodarki są za to trwające wzrosty cen metali szlachetnych. Kontrakty na złoto osiągnęły rekordowy w historii poziom 2 070 USD za uncję trojańską. To wzrost o 1,2 % w porównaniu z już i tak wysoką poprzednią ceną. Z kolei srebro poszło w górę aż o 7 %. Dziś kosztuje 29 dolarów za uncję, czyli najwięcej od ponad 7 lat.

Show More

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *