Producenci alkoholu chcieliby handlować przez Internet

Branża spirytusowa bardzo gorąco apeluje o możliwość handlu przez Internet alkoholem. Sprzedaż w sieci ma być także ogromną szansą dla małych oraz także dla średnich firm.

Branża spirytusowa chciałaby przez Internet handlować alkoholem. Z

Przedstawiciele producentów alkoholu są zdania, że dzięki umożliwieniu im handlu przez Internet zarówno małe, jak i także średnie firmy zyskałyby znacznie na rozpoznawalności. Sprzedaż online może być także ogromną szansą dla gastronomicznej branży.

Skoro tak naprawdę w Europie, jak i również na całym świecie cywilizowanym istnieje taka możliwość, to dlaczego Polska jest bezpośrednio w ogonie Europy i wciąż działamy na podstawie ustawy, która została napisana i przyjęta w 1981 roku. Zaznaczmy, że wówczas Internetu jeszcze nie było. Jednym z państwa ostatnich, które wprowadziły taką możliwość, jest Łotwa. Co więcej Łotwa dokonała tego podczas pandemii. Te wszystkie informacje zostały przekazane przez Witolda Włodarczyka, który jest prezesem ZP PSS na wtorkowej konferencji.

Sposobem w zasadzie najprostszym jest to, aby samym tytułem testu móc wprowadzić sprzedaż internetową w ramach następnej tarczy oraz także obecnej pandemicznej sytuacji. Identycznie jak to zrobiła Łotwa. Dlatego też proponuje się, aby w Polsce rząd także wprowadził internetową sprzedaż alkoholi tytułem testu na sześć miesięcy, aby móc zobaczyć jak to wszystko funkcjonuje oraz zobaczyć czy są w ogóle jakieś miejsca, gdzie należy zwiększyć bezpośrednio bezpieczeństwo. Taką wypowiedź dodał Związku Pracodawców – Polski Przemysł Spirytusowy.

Poważne spadki

Jednocześnie należy zaznaczyć, że od kwietnia spirytusowa branża notuje znacznie spadki sprzedażowe. Wszystko za sprawą zamknięcia restauracji raz barów. W związku z tym producenci napojów wyskokowych stracili jeden z kanałów dystrybucji dla nich najważniejsze.

Musimy wiedzieć, że ten czas się różni i to w dramatyczny sposób od czasów sprzed samej pandemii. Wszystko dlatego, że na przykład firma, która produkuje głównie nalewki dla HoReCa, a wszystko to zostało po prostu zamknięte. Jest to niebywale trudny okres i niestety wszelkie przychody spadły. Co więcej spadły one w sposób wręcz dramatyczny. Musimy pamiętać, że sytuacja dotyczy również małych przedsiębiorstw. Sporo ulg różnego rodzaju kończy się już w miesiącu maju. A co z tym wszystkim będzie dalej? Zauważmy, że koszty ZUS są największymi kosztami dla przedsiębiorców. Są one także najbardziej bolesne. Nie da się ukryć, że Internet na pewno by pozwolił na dotarcie do wielu klientów, odbiorców oraz konsumentów. Ten apel i te wszystkie informacje zostały przekazane na konferencji wtorkowej przez Karola Majewskiego, który jest właścicielem rodzinnej firmy Nalewki Staropolskie.

Jak rozwinie się ta sytuacja przekonamy się w najbliższym czasie. Być może zmieni się obowiązujące prawo i uda się pomóc wielu przedsiębiorcom w naszym kraju. Jak najbardziej jest taka możliwość.

Show More

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *